piątek, 17 stycznia 2014

początek




     bo - jest mieszkanko

określenie adekwatne do gabarytów - 34 metry
   plus - na szczęście piwnica
do piwnicy ostatnio strach zaglądać - co się nie zmieściło w 34 metrach spadło niżej ;P

    ale nie o piwnicy - mieszkanko w zasadzie już wyremontowane - oprócz łazienki

   Łazienka jak i reszta mieszkania - gigant

     normalnie  cztery metry kwadratowe
szaleństwo, że mistrza zacytuję

    i teraz weźmy dowolną gazetę o mieszkaniach
i listy od czytelników

   "droga Redakcjo, mam mikroskopijną łazienkę, zaledwie 10 metrów kwadratowych, jak mam tam zmieścić prysznic i łazienkę? Bardzo proszę o pomoc, jeśli nie będzie prysznica mąż się ze mną rozwiedzie, jeśli nie będę miała wanny wpadnę w depresję"

    tak
Kingsajz dla każdego

     więc - czeka mnie remont łazienki
bo - glazura i terakota pewnie i niedawno instalowana, ale poprzedni właściciel miał w trakcie instalacji koło 80-tki, gusty nam się rozjeżdżają. Tudzież kiedy za długo posiedzę w wannie zaczynam czuć, że wiekowo się doń zbliżam. Niebezpieczne, bo panu się już zmarło. Tuszę, że nie w wannie, choć - jak za długo tam posiedzę, to dopuszczam opcję

   niby niezniszczone, niby ok, ale ...
i takie małe

   i - zaczynam szukać, jak z obiektywnych czterech metrów kwadratowych zrobić subiektywne - znacznie więcej

       I w sumie - możliwości są
i taka oryginalna będę - od tych takich oczywistych inaczej zacznę.

   Po pierwsze - tapeta

i tu się zaczynają schody :-)

   bo cóż, że już nawet zdecydujemy się na TEN właśnie widoczek, bo on taki cudny i tak pięknie przestrzeń nam otwiera, że te subiektywne to byłoby na pewno ze 16 metrów kwadratowych ;-)

    A zaznaczmy, że sam widoczek wybrać, to już ho ho ho
   ho ho
bo wybierać można z milionów przepięknych, od krajobrazów po absolutną abstrakcję
  

   ale ok - daliśmy radę, zdecydowaliśmy jednogłośnie - co byłoby tym łatwiejsze, im mniej głosów byłoby do zsumowania, wersja optymalna - głosów do zsumowania - jeden. Chciałoby się napisać - satysfakcja gwarantowana, ale nie. Bo akceptujemy obrazeczek, nawet rozmiar już wybraliśmy, a tu - ta dam - JAKA tapeta - pada pytanie
    pada niestety niezależnie od tego, jaką drogą dokonujemy zakupu

i jakież mamy możliwości????

   rozliczne - chciałoby się rzec
i nie byłaby to przesada ... ;-)

        Jakie są możliwości?
tapety winylowe
tapety z włókna szklanego
typu rauhfaser


   ale też możemy zdecydować się na tapetę latexową, laminowana, można  przyhulać i zafundować sobie grafikę na szkle, można nawet zdjęcie nadrukować sobie na glazurze ...

   pewnie jeszcze coś można

   informacji jest dużo
wszędzie


   cóż - spójrzmy realnie - za dużo

i po to zakładam tego bloga - żeby krok po kroku, pomieszczenie po pomieszczeniu, ściana, sufit i podłoga po podłodze obejrzeć, zapoznać się z możliwościami i zrozumieć co jest czym, jakie ma plusy, a jakie minusy.

    Jak to zrobić, żeby wyremontować i nie zwariować ;-)